Było warto! Zresztą zobaczcie sami.
19 listopada 2015
Plener ślubny w Krowiarkach
Z Arletą i Arturem przemierzyliśmy wiele kilometrów, aby zrealizować ten plener. Poświęcenie Pani Młodej było jednak największe, bo musiała wstać najwcześniej, żeby zadbać o fryzurę i makijaż. Odwiedzilismy niezwykły Pałac w Krowiarkach, a w drodze powrotnej wstąpiliśmy jeszcze na krótka chwile do Olsztyna.
Było warto! Zresztą zobaczcie sami.
Było warto! Zresztą zobaczcie sami.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



















































Śliczne, eteryczne troszkę i delikatne, takie inne od wszystkich :-*
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
OdpowiedzUsuń