Jakiś czas temu miałam przyjemność wykonywać zdjęcia podczas Chrztu Świętego Maciusia. Nim jednak udaliśmy się do Kościoła we Włodzimierzowie z Małym Modelem i jego rodzicami spotkałam się w ich domu. Uwielbiam fotografować takie chwile przygotowań, powstają wtedy bardzo czułe, rodzinne zdjęcia. I nawet kot się załapał :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz